Mało jest na świecie takich zakątków jak Costa del Sol. Przyjeżdżający tu turyści mogą liczyć na spełnienie wszelkich marzeń i planów urlopowych, bez względu na to czy wybierają tzw. bierny wypoczynek, rozkoszując się kąpielami morskimi lub słonecznymi, czy też preferują aktywne spędzanie czasu w postaci zwiedzania miast i zabytków lub chodzenia po górach. Podstawą atrakcyjności wybrzeża i tym, co najbardziej przyciąga niezorientowanego jeszcze w swych urlopowych zamiarach turystę, jest oczywiście pogoda. W końcu u nas bywa z nią różnie… Nie należy też zapominać o bogatej kuchni regionu Costa del Sol, zasobnej w owoce morza i ryby oraz o uciechach stworzonych dla najmłodszych. I tu jest w czym wybierać: parki wodne i tematyczne, kolejki górskie, ogrody zoologiczne oraz safari są w zasięgu ręki. Starsza młodzież może bawić się w licznych dyskotekach i nocnych klubach. Andaluzja - ojczyzna flamenco i walk z bykami - ma do zaoferowania więcej niż można się spodziewać. Costa del Sol to hiszpańskie wybrzeże, rozciągające się na długości ok. 140 km pomiędzy Nerja i Sotogrande, w południowej części kraju należącego do największych w Europie (506,030 km2 powierzchni całkowitej wraz z Wyspami Kanaryjskimi i Balearami). Macierzysta prowincja Costa del Sol to Malaga, należąca do większego regionu Andaluzji, o powierzchni 87,300 km2 (to prawie tyle, co cała Portugalia). W Andaluzji żyje ok. 7,5 mln mieszkańców, a największym miastem i zarazem stolicą regionu jest Sevilla (wraz z obrzeżami ok. 1 mln mieszkańców). Drugim, co do wielkości miastem jest Malaga, licząca ok. 550 tys. mieszkańców. Andaluzja graniczy z Portugalią, ociera się też o ląd afrykański i znajdujące się po drugiej stronie Morza Śródziemnego, Cieśniny Gibraltarskiej i Oceanu Atlantyckiego - Maroko. Ten czynnik geograficzny oraz fakt występowania w regionie najwyższego pasma górskiego Półwyspu Iberyjskiego jest jednym z wielu powodów jego wyjątkowej atrakcyjności. Owe najważniejsze góry to oczywiście Sierra Nevada (najwyższy szczyt Mulhacen 3480 m n.p.m.) i mniejsze pasmo Sierra Morena. Najdłuższą rzeką Andaluzji jest Guadalquivir (664 km).
Andaluzja to prawdziwy tygiel ras, kultur, wyznań i tradycji. W skrócie można określić ją nazwą jednego z muzeów znajdujących się w oddalonej ok. 190 km od Malagi Cordobie – pomostem między Wschodem i Zachodem. Bogactwa mineralne gór Sierra Morena przyciągnęły około X w. p.n.e. na tereny Andaluzji pierwszą, ważniejszą cywilizację. Byli to Fenicjanie, którzy jako pierwsi tworzyli na wybrzeżu swoje osady i miasta, takie jak Nadir-Kadyks czy Malaka-Malaga. Po nich pojawiali się w tych rejonach Kartagińczycy, Grecy, Rzymianie, Wizygoci, Alanowie, Swebowie i w końcu – Maurowie. Ten ostatni lud, będący mieszanką Berberów i Arabów, podbił prawie cały Półwysep Iberyjski na początku VIII w. n.e. W regionie Andaluzji Maurowie przebywali najdłużej, bo aż do roku 1492. Stanowi on bodajże najważniejszą cezurę w dziejach Hiszpanii (i nie tylko), związaną ze zdobyciem Granady - ostatniego bastionu Maurów, przez katolickich władców - Izabelę i Ferdynanda oraz odkryciem Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. Andaluzyjski tygiel kulturowo - religijny wypełnił się, dając niezwykłą mieszankę tradycji i ras. Późniejsze losy regionu może nie są tak świetne, choć należy pamiętać, że porty takie jak Sewilla, czy Kadyks były do końca XIX w. istotną bramą Hiszpanii do obu Ameryk.